Skontaktuj się z nami:  +48 612 210 519 lub  kontakt@grand-fitness.pl

5 najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących na siłowni

V-ce Mistrz Polski Strongman
Marcin Wlizło
Moim zdaniem od zwykłego chłopaka z siłowni po vice mistrza Polski Strongman, vice mistrza Europy Arnold Amateur Strongman i kulturystę.
5 najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących na siłowni
  • Zafascynowanie „gwiazdami internetu”.

Młodzi adepci siłowni często kierują się tym, co zobaczą w internecie. To, że ktoś ma milion wyświetleń na YouTube czy setki tysięcy obserwujących, nie znaczy jeszcze, że przekazuje rzetelną wiedzę.

Influencerzy często powielają to, co jest „na topie”, a niekoniecznie to, co działa. Każdy organizm jest inny i to, co sprawdza się u nich, nie musi działać u Ciebie.

  • Kopiowanie planów zawodowców.

Plany treningowe zawodników PRO czy to kulturystów, trójboistów czy strongmanów to zupełnie inna liga.

Trzeba pamiętać, że to zawodnicy z wieloletnim stażem, z odpowiednim zapleczem: regeneracją, dietetykami, fizjoterapeutami i suplementacją na najwyższym poziomie.

Ich plan nie jest dla początkującego, zamiast pomóc, może doprowadzić do przetrenowania albo kontuzji.

  • Brak rozgrzewki.

To jeden z najczęstszych błędów, zwłaszcza u młodych chłopaków. Wchodzą na siłownię i od razu lecą z ciężarem - bez przygotowania mięśni, stawów czy układu nerwowego do wysiłku.

A potem zdziwienie, że coś strzyka, boli albo „coś przeskoczyło”.

Rozgrzewka to nie strata czasu, tylko inwestycja w dłuższe, bezpieczniejsze treningi. Nawet 10-15 minut ruchu, mobilizacji i lekkiego pobudzenia wystarczy, żeby ciało było gotowe do pracy. Lepiej poświęcić te kilkanaście minut niż później kilka tygodni leczyć kontuzję.

  • Brak techniki.

W pogoni za ciężarem wielu zapomina o podstawach. Technika to fundament, bez którego żaden trening nie ma sensu.

Widzę często, jak ktoś zamiast skupić się na poprawnym ruchu, próbuje zaimponować ciężarem - a później kończy się to bólem pleców, barków albo kolan.

Ciężar zawsze można dołożyć, ale technikę trzeba zbudować od początku i pielęgnować przez całą karierę treningową. Lepiej zrobić mniej, ale dobrze, niż więcej byle jak. Bo w długim okresie to właśnie technika robi różnicę - nie ego.

  • Zła dieta.

Trening to tylko połowa sukcesu. Druga połowa dzieje się w kuchni.

Nie da się zbudować sylwetki ani siły, jeśli organizm nie dostaje odpowiedniego paliwa.

Zbyt mało białka, brak regularnych posiłków, za dużo śmieciowego jedzenia to częsty błąd początkujących.

Dieta nie musi być skomplikowana, ale musi być przemyślana. Nawet najlepszy plan treningowy nic nie da, jeśli nie ma czym nakarmić mięśni.

Podsumowując:

Siłownia to nie sprint, tylko maraton. Lepiej zaczynać mądrze, z cierpliwością i szacunkiem do własnego ciała.

Z czasem efekty i tak przyjdą a wtedy będziesz wiedział, że zrobiłeś to dobrze.

Autorem tekstu jest Marcin Wlizło - V-ce Mistrz Polski Strongman, Trener oraz właściciel sieci klubów Prestige Gyms

Koszyk (0)
lost connection Brak połączenia z siecią